Przejdź do menu głównego Przejdź do treści
Przyroda Karkonoszy to nie tylko wyjątkowe rośliny i zwierzęta. Jednym z największych walorów tych gór jest przyroda nieożywiona. Karkonoski Park Narodowy chroni rzeźbę terenu, a otrzymany w 2010 roku certyfikat geoparku krajowego podkreśla rangę i wyjątkowość jej elementów. Infrastruktura geoturystyczna Geoparku Karkonosze opiera się głównie na sieci geostanowisk, szlaków turystycznych oraz wytyczonych ścieżek przyrodniczych, a także ośrodkach edukacyjnych i wydawnictwach. Certyfikat geoparku podkreśla znaczenie Karkonoszy na arenie międzynarodowej w odniesieniu do elementów abiotycznych przyrody, dziedzictwa Ziemi i działań człowieka wykorzystującego od wieków zasoby geologiczne oraz wpływu przyrody nieożywionej i procesów geologicznych na historię i rozwój regionu.
Prawdziwym bogactwem Karkonoszy są minerały. Całe Sudety są w czołówce europejskiej, jeśli chodzi o bogactwo mineralogiczne. Niektóre z minerałów właśnie w Karkonoszach zostały po raz pierwszy znalezione i opisane. Minerały mają różne zastosowanie, wiele z nich wykorzystywanych jest w przemyśle, jak np. rudy metali, inne maja znaczenie naukowe (minerały ziem rzadkich), a jeszcze inne są szczególnie cenne ze względu na swoje walory ozdobne. Należy pamiętać, że na terenie Karkonoskiego Parku Narodowego nie można zbierać żadnych minerałów. Większość z tych najładniejszych występuje na szczęście poza terenem parku. Oprócz tego warto odwiedzić miejscowe sklepy i muzea z minerałami i tam zapytać o lokalnie występujące okazy. Taki minerał będzie prawdziwą pamiątką charakterystyczną właśnie dla regionu Karkonoszy i całych Sudetów.
Karkonosze charakteryzują się występowaniem unikatowych form rzeźby terenu.  Już jadąc w Karkonosze, widzimy z daleka że jest płasko i nagle góry „wyrastają”. Zrąb tektoniczny to efekt niedawnego (w skali czasu geologicznego oczywiście) wydźwignięcia masywu Karkonoszy ponad okolicę o ok. 1000 m.
Niewątpliwie wyjątkowe w Karkonoszach jest to, że będąc w ich najwyższych partiach chodzimy po rozległym i płaskim terenie. Powierzchnie te są śladem działalności procesów wyrównujących powierzchnię, czyli denudacji. Setki milionów lat temu w tym miejscu były góry wyższe nawet niż dzisiejsze Himalaje. Wietrzenie i erozja sprawiły, że zniknęły one już z powierzchni ziemi i została po nich właśnie taka równina. To, że te miejsca są teraz wysoko u góry, to efekt działania ostatnich, ciągle trwających procesów górotwórczych, podczas których ten obszar został wydźwignięty. Powierzchnie zrównania są zatem reliktem, czyli pamiątką po dawnych równinach.
Śnieżka (1603 m n.p.m.), która jest najwyższym szczytem Sudetów dominuje nad głównym grzbietem Karkonoszy. To, że ma taki charakterystyczny stożkowaty kształt i jest zdecydowanie wyższa niż sąsiednie grzbiety zawdzięcza temu, że jest zbudowana z bardzo odpornej na wietrzenie i erozję skały, czyli z hornfelsu. Bezwzględnie nie należy wiązać ani mylić tego kształtu z wulkanem!
Jedną z największych atrakcji Karkonoszy są skałki. Swoimi ciekawymi kształtami i nierzadko imponującymi rozmiarami przyciągają turystów oraz są źródłem inspiracji dla artystów i pasji dla naukowców. Większa część polskich Karkonoszy zbudowana jest z granitu, który jest skałą magmową, powstałą głęboko pod powierzchnią ziemi. Procesy wietrzenia i erozji działające na przestrzeni milionów lat sprawiły, że dzisiaj granit odsłonięty jest na powierzchni, a my możemy po nim chodzić. Procesy niszczące wciąż działają na granit, który w niektórych swoich partiach jest na nie odporniejszy. Te odporniejsze miejsca na powierzchni wystają właśnie w formie skałek.
Kotły lodowcowe to efekt erozyjnej działalności lodowców. Skały pod lodowcem uległy zniszczeniu w czasie gdy leżał na nich lód. Woda w szczelinach pod lodowcem cyklicznie zamarzała i rozmarzała. Powodowało to rozpad skały. Po ustąpieniu lodowców pozostały w skałach potężne zagłębienia nazywane kotłami. Dzisiaj, to właśnie w nich znajduje się największe bogactwo florystyczne Karkonoszy. Nieprzypadkowo już od dawna miejsca te nazywane były Ogrodami Ducha Gór.
Surowy i zimny klimat, jaki panował w Karkonoszach w epoce plejstocenu sprawił, że skały budujące góry rozpadały się na bloki, a te utworzyły w wyższych partiach grzbietów pokrywy blokowe. Niektórych korci, żeby miejsca takie nazywać „gołoborzami”, ale należy pamiętać, że pokrywy te występują ponad górną granicą lasu i „boru” nigdy tam nie było, wobec tego nazwa taka jest niepoprawna. Wielokrotne zamarzanie i rozmarzanie wody w glebie spowodowało, że fragmenty skał poukładały się w charakterystyczne wieńce lub pasy. Jest to efekt działania naturalnych procesów i jest śladem po epoce lodowej w Karkonoszach i dlatego nie należy ingerować w ułożenie bloczków skalnych, nie układać ich w wieżyczki i nie przenosić z miejsca na miejsce.
Wiele procesów geologicznych zachodzi nieustannie w naszym otoczeniu. Są one jednak bardzo powolne i w skali życia człowieka, a nawet kilku pokoleń, nie da się zaobserwować efektów ich działania. Są jednak też takie zjawiska, które mają charakter nagły. Należą do nich spływy gruzowe, których ślady wyraźnie widać w Kotle Łomniczki. Spływy gruzowe i błotno-gruzowe uruchamiają się podczas bardzo ulewnych, intensywnych opadów deszczu, kiedy grunt nie jest już w stanie wchłonąć więcej wody. Zjawisko to ma miejsce ponad górną granicą lasu, czyli tam gdzie cały opad trafia bezpośrednio do gruntu. Spływom gruzowym sprzyja w tych miejscach obecność dużej ilości zwietrzeliny, którą woda zabiera ze sobą spływając podczas ulewy.